Ten utworek od pierwszych brzmień zwrócił w bardzo sympatyczny sposób moją uwagę, mianowicie bardzo energetycznymi stuknięciami (na wzór stepowania? ;)). Później pojawia się głos mówiący rodzimym językiem (to znaczy polskim). I zaraz po nim wchodzi niesamowicie energetyczny rytm, szybki i złożony, który wprowadza w naprawdę wesoły klimat. Głos pojawia się jeszcze raz, po czym wchodzą dźwięki czegoś na wzór trąbki. Temat zmienia się jeszcze parę razy, ale generalnie "Obroty ciał" to najlepszy techniczny utwór jaki słyszałam od bardzo dawna. Ciężko mi ten utwór zaliczyć do jakiegoś stylu, ale niech będzie szybki drum'n'bass... albo groove.